Pewna Pani poprosiła mnie o wykonanie kartki ślubnej w nietypowych, mocnych, energetycznych kolorach z przewagą turkusowego. Koniecznie miały się znaleźć na niej kwiatki, perełki i stempelek młodej pary. Żeby jeszcze tego było mało, to pani młoda miała mieć miedziane włosy…
Dla mnie-osoby, która jest zwolennikiem delikatnych, pastelowych kolorów na kartkach i dodatkach ślubnych (no ewentualnie przejdzie jeszcze bordo, ale tylko w połączeniu z białym lub kremowym)-było to nie lada wyzwanie.
Co do włosów panny młodej na obrazku też miałam wątpliwości. No bo jak z kredek w podstawowych kolorach uzyskać kolor miedziany? Dla mnie miedź=pomarańcz. Na szczęście miałam kredkę pomarańczową, ale bardzo ciemną, dodałam trochę brązowych „pasemek” i jako tako mi wyszło.
Klientka jest zadowolona, a to jest najważniejsze :)
Karteczka została jeszcze troszkę przerobiona na prośbę Pani, która zamawiała, ale zdjęć po poprawie zapomniałam już pstryknąć.




Niebieski ćwiek ze scrap.com.pl.

Bardzo konkretne wymagania miała ta klientka. Jednak kartka nie jest zbyt jaskrawa, mogło być gorzej ;) Wyobraź sobie pomarańczową kartkę ślubną… Albo czarną ;)