Jest tak gorąco, że nic nie chce mi się robić. Na warsztacie mam halogeny, których nie zapalam, bo oddają strasznie dużo ciepła. Siedzę bokiem do okna więc rzucam sobie cień od ręki na to co robię. Laptop też taki ciepły, że dotknąć go się nie da, wyłącza się kilka razy na dzień. Z mężem zdychamy w domu, wiatrak na najwyższy stopień, pies nawet na dwór wychodzić nie chce. A pracować trzeba…
Do rzeczy :) Kartka na ślub kuzynki, zamówiona przez moją Mamę. Z różowym miała być, więc jest:
Pudełko inne niż robiłam dotychczas, tym razem z niepełnym wycięciem

Użyłam nowych stempelków ślubnych ze scrapartu i nowych kredek, które w tajemnicy zakupił mi mój kochany Mąż.

I jeszcze jedno ujęcie:

Ćwiek ze scrap.com.pl

super obrazek :)
gratuluję męża ;)
Słodka karteluszka :)