Pewnej nocy do godziny 3:00 „bawiłam” się Finnowymi papierami. Piałam z zachwytu nad ich jakością i łatwością obróbki :) Papiery tuszują się same, wystarczy leciutko dotknąć gąbeczką, a kolor się wchłania, pięknie rozmywa, odcienie się przenikają! Są jednym słowem genialne :) Wykorzystałam ją do ostatniego skraweczka i nadal czuję niedosyt, więc koniecznie muszę dokupić kolejną [...]
