Pomysł na taką kartkę chodził mi po głowie już od dawna. Chciałam zrobić taką delikatną i zwiewną kartkę ślubną, ale zawsze brakowało mi czasu na zrobienie czegoś ot tak, dla przyjemności. Kiedy otrzymałam zamówienie na słodką kartkę dla dziewczynki, postanowiłam mój pomysł zrealizować. Ale nie mówię, że tej ślubnej nie będzie :)
Zaczęłam od psikania glimmerami domowej roboty. Dzięki kursowi Sassili mogę sobie w każdej chwili dorobić barkujący kolor glimmerka. Niestety, one nie zawsze lecą tam, gdzie ja sobie tego życzę, a ja nie chciałam, żeby kartka była cała zakolorowana. Po kilku nieudanych próbach udało mi się uzyskać w miarę zadowalający efekt. Jak już się rozkręciłam, to popsikałam też brzegi karteczek, na których są napisy oraz wieczko pudełka.
Do ozdobienia kartki użyłam tiulu, kwiatków, perełek, cyrkonii, brokatu i bulionu. Dzięki glimmerkom zmieniłam również kolory różyczek, a małym, białym kwiatuszkom zrobiłam wrzosowe środki.






Zostaw odpowiedź
Używamy Gravatara w komentarzach - zdobądź swój własny!
XHTML: Możesz użyć następujące tagi:
<a href=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>