Jakaś taka zupełnie inna, skromniejsza niż moje zawsze wychodzą, bez kwiatowych kompozycji, niby w stylu vintage… Składana też inaczej niż zawsze (sposób podpatrzony na różnych blogach) Koniecznie musiał być fortepian: I jeszcze wnętrze: Ćwiek latarniowy i kwiatuszki kupione w scrap.com.pl
