… mój Mąż „zamówił” u mnie karteczkę dla Mamy. Robiona w biegu, między pakowaniem a ostatnimi zakupami, wyszła jaka wyszła… Nawet listków nie zdążyłam puncherkiem naciąć. Żegnam się z Wami na cały tydzień. Jako, że zaczyna się sezon letnio-grillowy, jadę zawieźć siostrze prawie 10 kg kiełbasy innych polskich smakołyków, a przy okazji obkupić się w [...]
