Czyli album na zdjęcia ślubne i księga gości w jednym.
Zapraszam na pokaźną porcję zdjęć :)
Więcej o nim poczytać można w sklepie :)
Czyli album na zdjęcia ślubne i księga gości w jednym.
Zapraszam na pokaźną porcję zdjęć :)
Więcej o nim poczytać można w sklepie :)
Właścicielka pewnego sklepu z dekoracjami w stylu shabby chic/vintage, poprosiła mnie o wykonanie kilku notesów do sprzedaży. Rozhulałam się i zrobiłam aż 10 i… nie został dla mnie ani jeden ;) Nie są one ani shabby chic, ani vintage (no, może 3 ostatnie trochę tak), bo to zupełnie nie w moim stylu, ale miałam zgodę na robienie po swojemu :) Nie mogły być też skomplikowane, bo byłyby za drogie, wiec są proste i bez wielu dodatków.
Z misiakami – moje ulubione:
Uff :)
Jak Wam się podobają? :)
Kolorystyka wydawała mi się szalenie trudna. Nie miał być to łosoś, ale mocny, żywy pomarańcz, który miał być dodatkiem do perłowego, kremowego papieru. Zrobiłam więc i moim zdaniem całkiem fajnie wyszło :)
W skład kompletu wchodziły:
Niesfotografowane zaproszenia – rulony.
Winietki (zawijasek na nich jest nie bez przyczyny – taki sam był na zaproszeniu)
Księga gości:
I albumy dla rodziców:
Bez zbędnych słów, bo co tu dużo o niej mówić :) Prosta, klasyczna i pięknie się błyszczy.
Dostępne w sklepie :)
Na koniec roku i na koniec sezonu kalendarzowego mam dla Was 3 ostatnie kalendarze jakie zeszły z mojego warsztatu :)
Wszystkie 3 są do wygrania na firmowym fanpage Karteczkowa :) Po kliknięciu na zdjęcie przeniesie Was od razu do postu konkursowego.
Życzę Wam przy okazji Szczęśliwego Nowego Roku, dużo radości i spełnienia marzeń!
Do zobaczenia za rok ;)